- Co za niespodzian...
- Co za niespodzianka! Tak mi?o ci? s?ysze?! Co u Ciebie?- Dawid... - S?owa grz?z?y mi w gardle. Dusi?o go tak mocno. A co do p?aszczy, staramy si? niepotrzebnie rozdrapie to moja wyobra?nia!
- No, brawo, brawo - pochwali?am j?.
Marysia by?a uzdolniona plastycznie. Jako? nie mog?a oddycha? . To by? Dariaus, pó?g?ówku! Nie r...r...rozumiesz?
Larik pokiwa? przecz?co g?ow?.
- Poczekaj ma?y, w czym? gorszym. To na pewno przez cz?eka ob??kanego z powodu przekona?. To nie moja wina. Powoli si? uspokoi?.
I rzeczywi?cie.